środa, 1 sierpnia 2012

5.

No więc minął nam rok Ef.
Zabawne jest to, że na początku miałam nadzieję, że kiedyś będziemy miały relacje takie jak obecnie, ale tak jakoś powoli potem zaczynałam ją tracić. To było w sumie naturalne.
A potem był maj. Nawet nie wiesz jak ja Ci dziękuję za maj. Byłaś jedną z nielicznych, a raczej nawet jedną osobą z którą mogłam poruszyć tamten temu, to nic, że nie wiele pomogłaś, powiedziałaś. Samo słuchanie pomogło, uwierz.
Zaczęłyśmy się poznawać i to jest piękne.
I te... Nasze spotkania, a na najbliższym mi zaśpiewasz *,*
Dziękuję za wszystko.
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy, Ef ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz