czwartek, 19 lipca 2012

1.

A jednak może będzie regularnie... W sumie muszę to napisać.. Gdzieś, a to jest dobre miejsce.
Zabawne jest to, że nie da mi się popsuć humoru, bo zbyt rzadko jest on tak naprawdę dobry. No ale znowu piszę nie o tym co chciałam.
Tęsknię za M., naszymi dłuuugimi powrotami ze szkoły, niesamowitym kontaktem, tym, że rozumiałyśmy się bez słów, tym, że była moim pierwszym "fanem". Głupimi zabawami w nie wiadomo co. Tęsknie za tym kontaktem, który miałyśmy.
Dzisiaj przez chwilę pisałam z nią smsy i dopadło mnie to absurdalne, dziwne uczucie bez w sumie logicznej definicji... Żal mi siebie. Czas iść na przód, a ja nie umiem.
Kolejna rzecz. Ostatnio zbyt często płaczę z powodów, które są co najmniej irracjonalne. Kiedyś nie płakałam aż tyle. No, ale to w sumie bez znaczenia. Jestem zmęczona.. Powinnam się położyć, ale mi się nie chce..
A wiecie co jest zabawne? Że kiedy mam zły humor tutaj, to się kłócę z Damonem w dś. Milusio, że tak powiem, nie?
Na razie między nami jest dobrze, ale mam olbrzymią ochotę zepsuć sobie i tę część życia... (i ślubu nie będzie).
Taaa...
xoxo Katie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz