środa, 18 lipca 2012

Więc...

To rzec by można kolejny kaprys. Coś czego absurdalnie potrzebuje, a o czym zapomnę. Ale niech on sobie tu będzie, nikt oprócz mnie nie zna linku, tak pewnie zaraz go dodam, ale wątpie by ktoś spojrzał, bo po co? Nie jestem interesująca, popularna, czy w jakikolwiek sposób ciekawa. Chociaż jak mówi Ef: "ktoś na pewno przeczyta". Więc witaj ktosiu, witaj w moim świecie. Czymś na kształt pamiętnika, miejsca gdzie będę mówić co będzie mi się podobać. Moim miejscu w tej sieci pełnej dziwnych, ale niesamowitych osób. Z pewnością pojawią się dla was niezrozumiałe fragmenty. Tak będę tu mówić o dś, w końcu to część mnie prawda?
O, zrobiłam coś i nie wiem jak to usunąć, ups..
Skoro dś. Zadzwoniłam do Diosa, tak,  to pieprzony egoista, ale... Nawet nie wiecie jak go lubię, w kanalie go lubię i choć to absurdalne. W końcu to część mnie. Teoretycznie powinnam go nie trawić co najmniej po tym co zrobił, ale ja go lubię. Jest w końcu jednym z ideałów, ba pierwszym ideałem. Pierwszym którym powstał.
Patrząc na nich wszystkich widzę z ilu "bajek" pochodzili i wiem, że mogą tworzyć jedną. Składają się na mnie, na nas.
Zabawne jest to, że pewnie uznacie mnie za dziwną po przeczytaniu, ale w sumie mam to gdzieś. Ta strona jest po to... W sumie po prostu dla mnie.. Nie dla was.
Ps. Kath jest na mnie zła albo, co bardziej prawdopodobne mam zwidy.

xoxo Katie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz